Gdy odległość między źródłem sygnału a odbiornikiem nie jest duża, nawet krótkie przewody są za długie, plączą się i wyglądają nieestetycznie. Receptą na ten stan rzeczy może być spiralny przewód HDMI firmy Delock.
Kabel HDMI Delock 84967 to propozycja dla tych, którzy na równi z jakością obrazu cenią sobie ład wśród okablowania. Przewód niemieckiego producenta wyróżnia się spiralną konstrukcją. Pozwala ona na rozciągnięcie go na taką długość, jaka jest potrzebna w danej chwili, w zakresie od 40 do 150 cm. Osoby, które szukają elastycznego przewodu, aby połączyć laptop z zewnętrznym monitorem czy telewizor z kinem domowym, powinny więc być zadowolone.
Oprócz ułatwiającej utrzymanie porządku konstrukcji przewód HDMI Delock 84967 ma oferować wysoką jakość wykonania. Producent chwali się potrójnym ekranowaniem, pozłacanymi stykami i miedzianym przewodnikiem. Kabel obsługuje transmisję w jakości 4K60 oraz technologie takie jak: HDR, Dolby TrueHD i DTS-HD Master Audio. Wspierane są także wysokie częstotliwości odświeżania i sterowanie z wykorzystaniem standardu CEC 2.0.
Kabel HDMI Delock 84967 pojawi się w sprzedaży w ciągu kilku najbliższych tygodni. Producent wycenił go na ok. 50 zł.
Mimo postępu technologicznego, są branże, gdzie składowanie danych nadal jest wyzwaniem. Zmagają się z nim m.in. producenci muzyczni, którzy realizują wiele projektów jednocześnie. Rozwiązanie musi być pojemne, niezawodne, wydajne i zapewniać bezpieczeństwo. Matthew S, włoski muzyk i producent, wybrał NAS Asustor.
Dla osób, które realizują projekty dla branży rozrywkowej, nie istnieje przestrzeń, która byłaby zbyt duża. Kluczowe jest również bezpieczeństwo danych. I mowa tu zarówno o ciągłej ich dostępności, jak również o zachowaniu poufności. Utrata projektu lub jego wyciek mogą spowodować ogromne straty materialne i wizerunkowe. Po wykonaniu stosownego researchu, Matthew S postanowił zaufać firmie Asustor.
Włoski producent muzyki elektronicznej, kompozytor i muzyk wybrał dysk NAS Asustor Nimbustor 4. Podczas pracy potrzebuje on pojemnej i niezawodnej przestrzeni dyskowej. Jeden projekt muzyczny zajmuje nawet 1 GB. W skali miesiąca przekłada się to na co najmniej kilkadziesiąt gigabajtów danych, które muszą być zawsze dostępne i bezpieczne. Ich utrata lub nieautoryzowany dostęp do nich nie wchodzą w grę.
Gdy zwykła chmura to za mało…
Takim wymaganiom nie sprostała m.in. przestrzeń oferowana przez jednego z czołowych dostawców usług chmurowych. Problemem okazały się tutaj ilość dostępnego miejsca oraz bezpieczeństwo poufnych danych, których wyciek mógłby okazać się bardzo kosztowny. Stąd po latach eksplorowania i testowania różnych opcji, z zapisywaniem danych na lokalnym dysku włącznie, Matthew zdecydował się na Nimbustora 4 AS5304T firmy Asustor.
Kluczem do sukcesu okazały się tutaj niski koszt wdrożenia rozwiązania przy jednoczesnej elastyczności i funkcjonalności. Matthew S docenia szeroki wybór aplikacji, które dają mu wiele możliwości, w tym łatwy dostęp do projektów przy zachowaniu prywatności. Dzięki Nimbustorowi 4 może on zwolnić miejsce na dysku stacji roboczej. Jednocześnie artysta ma dostęp do projektów z dowolnego urządzenia, w tym smartfonu, i może się łatwo i efektywnie nimi dzielić. Ma to niebagatelne znaczenie zwłaszcza podczas warsztatów i w szkołach, gdzie wspólna praca i szybki dostęp do danych to podstawa.
Producent docenia oferowane przez platformę Asustora możliwości katalogowania i zarządzania kontentem. Do mocnych stron zalicza także wydajność i kulturę pracy dysku sieciowego Nimbustor 4. Szereg funkcji chroniących dane przed uszkodzeniem i utratą oraz bezproblemowa współpraca z chmurami to kolejne cechy, które pozwalają muzykowi skupić się na pracy, zapewniając spokój ducha.
Twórcy stawiają na dyski sieciowe Asustor
Historia włoskiego producenta to jeden z licznych przykładów na to, że zdobywane przez dyski NAS Asustor wyróżnienia i nagrody nie są tylko marketingowym chwytem. Oferowane przez nie możliwości, wydajność, bezpieczeństwo i niezawodność sprawiają, że ufają im szpitale i służba zdrowia, doświadczeni i wymagający redaktorzy (PCMag Editor’s Choice) czy twórcy (m.in. Matthew S, studio Lensvid.com), którzy nie kryją się z wyborami, których dokonali.
Bohater niniejszej historii, Asustor Nimbustor 4 AS5304T, jest dostępny w polskich sklepach w cenie ok. 2600 zł.
Mimo upływu czasu, posiadacze MacBooków w dalszym ciągu nie mają łatwego życia. Interfejsy USB-C i Thunderbolt nie cieszą się dużą popularnością, przez co podłączenie zewnętrznego monitora lub myszki bywa wyzwaniem. Rozwiązaniem tego problemu mogą być stacje dokujące firmy Delock.
Niemiecki producent ma w swoim portfolio szereg stacji dokujących kompatybilnych z nowoczesnymi komputerami przenośnymi. Wśród nich są adresowane do posiadaczy MacBooków modele 88739 i 87740. Pierwszy z nich to kompaktowy wariant dla tych, którzy potrzebują minimalnego zestawu użytecznych złączy. Jest on wyposażony w pojedynczy port USB 3.1, wyjście HDMI 4K i Thunderbolt 3 z obsługą monitorów o rozdzielczości do 5K.
Całość zamknięta w metalowej obudowie pozwala na jednoczesne zasilanie komputera i zajmuje minimalną ilość miejsca w przenośnej torbie. Bardziej rozbudowany jest model 87740, który oferuje dwa dodatkowe porty USB w wersji 3.1. Jeden z nich ma standardowe, żeńskie złącze typu A, drugi zaś nowoczesne gniazdo typu C. Podobnie jak w mniejszym modelu, tutaj także można podłączyć jeden monitor 4K poprzez HDMI lub 5K za pośrednictwem interfejsu Thunderbolt 3.
Praktycznym dodatkiem jest wbudowany czytnik kart pamięci. Producent zastosował dwa sloty, zapewniając tym samym obsługę kart w formatach microSD i SD bez potrzeby korzystania z przelotek. To sprawia, że stacja dokująca dla MacBooka Delock 87740 może stanowić dobry wybór dla osób, które często zabierają sprzęt do domu i potrzebują niewielkiego, funkcjonalnego replikatora portów.
Stacje dokujące Delock dla MacBooków są już dostępne w sprzedaży. W obu przypadkach ceny wynoszą około 200 zł.
Dane techniczne – model 87739
wymiary (D x S x W): ok. 65 x 28 x 9 mm
złącza:
1 x HDMI
1 x USB 3.1 Gen 2 typu A
1 x Thunderbolt 3/USB-C PD
Możliwość podłączenia 1 monitora w danym czasie
rozdzielczość maksymalna dla HDMI: 3840 x 2160 @ 30 Hz
rozdzielczość maksymalna dla Thunderbolt 3: 5120 x 2880 @ 30 Hz
Zasilanie z wykorzystaniem Power Delivery 2.0
Dane techniczne – model 87740:
wymiary (D x S x W): ok. 118 x 28 x 9,5 mm
złącza:
1 x HDMI
2 x USB 3.1 Gen 1 typu A
1 x USB 3.1 Gen 2 typu C
1 x Thunderbolt 3/USB-C
1 x gniazdo SD
1 x gniazdo MicroSD
Możliwość podłączenia 1 monitora w danym czasie
rozdzielczość maksymalna dla HDMI: 3840 x 2160 @ 30 Hz
rozdzielczość maksymalna dla Thunderbolt 3: 5120 x 2880 @ 30 Hz
Zasilacze awaryjne to nie tylko nieodzowny element krytycznej infrastruktury IT w biurach. To także… niezbędnik zapalonych graczy. Tam, gdzie milisekundy przestoju mogą kosztować wygraną lub skutkować utratą postępu, z pomocą przychodzi firma PowerWalker z serią zasilaczy awaryjnych VI GX.
PowerWalker VI GX to adresowana do graczy seria zasilaczy awaryjnych o topologii line-interactive. Charakteryzują się one krótkim czasem przełączania w tryb podtrzymania, który typowo wynosi od dwóch do ośmiu milisekund, oraz szerokim zakresem dostępnych mocy. Najmocniejszy model z serii PowerWalker VI 2200 GX oferuje 1200 W, co powinno wystarczyć do zasilenia najwydajniejszych zestawów gamingowych.
Zasilacze awaryjne PowerWalker VI GX zostały wyposażone w port USB, który można wykorzystać do kontroli parametrów urządzeń. Podstawowe dane są prezentowane także na wbudowanych wyświetlaczach LCD. Dwa dodatkowe gniazda USB umiejscowiono na froncie, dając użytkownikom możliwość łatwego ładowania urządzeń, np. smartfonów czy myszek. Prezentowane UPS-y zapewniają również ochronę przeciwprzepięciową podłączonego sprzętu i przewodowych sieci LAN.
Producent zadbał także o to, aby UPS-y nie były uciążliwe dla użytkowników. Modele o mocy do 720 W włącznie mają całkowicie pasywne chłodzenie. Natomiast najmocniejsze urządzenia, dostarczające 960 W i 1200 W, wyposażono w wentylatory, które przy obciążeniu poniżej 50% pracują z minimalną prędkością obrotową. Dopiero powyżej tej wartości lub gdy napięcie w baterii znacząco spadnie aktywne chłodzenie przyspiesza.
Zasilacze awaryjne PowerWalker VI GX wyposażono w wydajne ładowarki, które uzupełniają energię do poziomu 90% w czasie od dwóch do czterech godzin. Producent przygotował wersje z gniazdkami typu F (Schuko), typu E (używane m.in. w Polsce) oraz IEC 13. Chętni na zakup bez problemu znajdą wybrane warianty w sklepach. Sugerowane ceny detaliczne prezentują się następująco:
PowerWalker VI 650 GX – 349 zł
PowerWalker VI 850 GX – 399 zł
PowerWalker VI 1200 GX – 649 zł
PowerWalker VI 1600 GX – 769 zł
PowerWalker VI 2200 GX – 849 zł
Dane techniczne:
Moc pozorna / moc czynna:
PowerWalker VI 650 GX: 650 VA / 360 W;
PowerWalker VI 850 GX: 850 VA / 480 W;
PowerWalker VI 1200 GX: 1200 VA / 720 W;
PowerWalker VI 1600 GX: 1600 VA / 960 W;
PowerWalker VI 2200 GX: 2200 VA / 1200 W;
Czas przełączania w tryb podtrzymania: typowo 2 – 8 ms, nie więcej niż 10 ms
Zakres napięcia wejściowego: 172 – 280 VAC
Napięcie wyjściowe: 230 V (+/- 10%), +/- 1 Hz
Porty komunikacyjne: USB ze wsparciem HID
Czas ładowania: 2-4 godz. do 90% (niezależnie od modelu)
Dyski NAS firmy Asustor to nie tylko nowoczesne magazyny danych. To również platformy, które dają szereg możliwości pracy i współpracy na odległość. Sieci VPN, synchronizacja danych czy chmurowy pakiet biurowy to wybrane opcje pozwalające podtrzymać ciągłość działania firmy, zachowując zdrowy dystans.
Oparte na platformie ADM dyski sieciowe Asustor pozwalają na dostęp do danych z dowolnego miejsca na świecie. Wystarczy skorzystać z funkcji EZ-Connect, by móc zalogować się do nich poprzez stronę internetową, czy za pośrednictwem aplikacji mobilnej. Dzięki temu pracownicy nie muszą znajdować się w biurze, by mieć dostęp do kluczowych dokumentów, bez konieczności ich uprzedniego zgrywania.
Dyski NAS Asustor można wykorzystać także jako serwery VPN. Wystarczy zainstalować darmowe rozszerzenie z przygotowanego przez producenta sklepu z aplikacjami. Następnie należy w kilku krokach skonfigurować swoją wirtualną sieć prywatną i udostępnić zasoby sieci wewnętrznej osobom, które tego potrzebują. Wspierane są wszystkie powszechnie używane protokoły – PPTP, OpenVPN i L2TP/IPsec.
Aplikacje DataSync i EZ-Sync dbają z kolei o synchronizację danych w czasie rzeczywistym, wykonywanie kopii zapasowych i dostępność informacji nawet wtedy, gdy usługi, z których je pobierają, w danej chwili nie działają. Firmy i osoby korzystające z popularnej aplikacji do wideokonferencji Zoom mają możliwość automatycznego przechwytywania i zapisywania wirtualnych konwersacji, by osoby nie uczestniczące w spotkaniu mogły je później odsłuchać i być na bieżąco.
Posiadacze dysków NAS Asustor mogą użyć ich także do zespołowej pracy nad dokumentami. Producent zadbał o integracje z platformami chmurowymi OwnCloud i NextCloud oraz wsparcie dla pakietu biurowego OnlyOffice. Jednocześnie administrator ma nad chmurą pełną kontrolę i może w dowolnym momencie zmienić jej ustawienia tak, aby prywatność była chroniona jak najlepiej. Wszystkie prezentowane rozszerzenia do zdalnej pracy zespołowej są dostępne w sklepie AppCentral producenta. Tam również znajdują się szczegółowe instrukcje, jak zainstalować i skonfigurować pobrane dodatki do dysków NAS Asustor.
Bezpieczeństwo przede wszystkim – usługa Data Deposit Box już dostępna dla NASów Asustor
Tam, gdzie bezpieczeństwo danych jest krytyczne, wykonywanie (i testowanie) kopii zapasowych backupów nie jest niczym niezwykłym. Od teraz użytkownicy dysków sieciowych firmy Asustor mają możliwość korzystania z usługi Data Deposit Box, która pozwala na synchronizację NAS-ów w chmurze.
Data Deposit Box to propozycja dla tych, dla których backup w postaci dysku sieciowego to za mało. Usługa pozwala na wykonywanie w sposób ciągły kopii danych z NAS-ów w chmurze. Dzięki działaniu w czasie rzeczywistym ma ona zapewniać pełną ochronę danych składowanych danych. O wszystkich ewentualnych problemach użytkownik otrzymuje bezzwłocznie powiadomienia.
Oprócz ochrony, użytkownicy zyskują możliwość łatwej synchronizacji danych między kilkoma NAS-ami. Zgromadzone w chmurze dane są zabezpieczone zgodnie z wojskowymi standardami. Mówimy tutaj o szyfrowaniu 448-bit Blowfish, dwuetapowym uwierzytelnianiu i pełnym wersjonowaniu plików. Nie zabrakło też systemu zarządzania uprawnieniami oraz dziennych raportów na temat działania systemu.
Użytkownicy mogą zapoznać się z możliwościami usługi Data Deposit Box korzystając z 90-dniowego okresu próbnego. Daje on nieograniczony dostęp do wszystkich funkcji. Na zachętę oferowane jest także 100 GB przestrzeni na dane. Aby skorzystać z dobrodziejstw oferowanych przez aplikację Data Deposit Box wystarczy zainstalować odpowiedni pakiet z przygotowanego przez producenta sklepu AppCentral.